Zapewne Meteory kojarzą się Wam prędzej z gwiazdozbiorem, niźli z klasztorem, ale prawda jest taka, że i jedno, i drugie bliskie jest gwiazd. Tytuł mojego posta to dosłowne tłumaczenie z języka greckiego słowa "meteoros" co oznacza "środek nieba" albo "zawieszone w powietrzu". Zatem Meteory to po prostu zawieszone wysoko na skałach klasztory. Ten cud architektoniczno-przyrodniczy wpisany został na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Ruszamy więc na ich zwiedzanie i choć wszystkich klasztorów jest 24 (znaczna część popadających w ruinę), czynnych jest jedynie sześć. Wstęp do każdego Monastyru kosztuje 3 EUR. Tak więc o 9:30 odjeżdżamy z parkingu hotelowego w Kalampace i kierujemy się do Kastraki, zgodnie z drogowskazami "Meteora". Naszym pierwszym punktem będzie
St Nicholas Anapafsas - Klasztor św. Mikołaja Odpoczywającego
Nie wiadomo czy nazwa ta pochodzi od imienia założyciela klasztoru Anapafsasa, czy z dosłownego tłumaczenia tego słowa jako "miejsce odpoczynku". Ten najmniejszy z działających monastyrów otwiera szlak Meteorów od strony Kastraki. Z samej wioski Kastraki dzieli go niedługi spacer, a dojazd z Kalambaki zajmuje nam niespełna kwadrans.
Droga jest kręta, a niezwykłe pejzaże dziwnych formacji skalnych, są dla nas świetnym początkiem naszej dzisiejszej wycieczki.