Na szczęście grecka sjesta jest krótsza. Formalnie przerwa w pracy większości sklepów trwa od godziny 15:00 do 17:00. To rzeczywiście pozwala przetrwać najgorętsze godziny dnia, bowiem sklepy w lecie otwarte są do godziny 14:00, 15:00, a potem od 17:00 do 20:00. Choć takie godziny pracy nie są regułą. Około 16:30 rozpoczynamy zatem nasze peripato - czyli wieczorny spacer. Idziemy ulicą Eolou mijając po drodze budynek Narodowego Banku Grecji.
piątek, 2 października 2015
O tym jak sjesta bywa zaraźliwa czyli Ateny na weekend - część druga
Sjesta Ateńczyków zdaje się trwać wiecznie - zupełnie jak moja sjesta - ponad miesięczna przerwa w prowadzeniu bloga ;)
Na szczęście grecka sjesta jest krótsza. Formalnie przerwa w pracy większości sklepów trwa od godziny 15:00 do 17:00. To rzeczywiście pozwala przetrwać najgorętsze godziny dnia, bowiem sklepy w lecie otwarte są do godziny 14:00, 15:00, a potem od 17:00 do 20:00. Choć takie godziny pracy nie są regułą. Około 16:30 rozpoczynamy zatem nasze peripato - czyli wieczorny spacer. Idziemy ulicą Eolou mijając po drodze budynek Narodowego Banku Grecji.
Na szczęście grecka sjesta jest krótsza. Formalnie przerwa w pracy większości sklepów trwa od godziny 15:00 do 17:00. To rzeczywiście pozwala przetrwać najgorętsze godziny dnia, bowiem sklepy w lecie otwarte są do godziny 14:00, 15:00, a potem od 17:00 do 20:00. Choć takie godziny pracy nie są regułą. Około 16:30 rozpoczynamy zatem nasze peripato - czyli wieczorny spacer. Idziemy ulicą Eolou mijając po drodze budynek Narodowego Banku Grecji.
sobota, 15 sierpnia 2015
Ateny na weekend - część pierwsza
To dopiero niespodzianka – taki
urodzinowy prezencik dla mojej połóweczki. Weekend we dwoje w
Atenach. Dosłownie weekend – bez konieczności brania urlopu.
Startujemy niemal prosto z pracy. Samolot mamy o 19:10, więc z domu
wychodzimy o 16:30. Jak dobrze mieć lotnisko blisko od domu.
Tradycyjnie już samochód zostawiamy na parkingu Alcatraz.
Potrzeba
jeszcze tylko 10 minut na transfer z parkingu do lotniska Modlin. Jak
zwykle pełna profeska – szybciutko znajdujemy się na lotnisku. W
drodze powrotnej należy zatelefonować na parking dopiero po wyjściu
z terminala, już po odebraniu bagaży, a następnie stanąć i czekać
przy stanowisku nr 3. Współpracę z Parkingiem Alcatraz wielokrotnie testowałam i parking ten szczerze
polecam każdemu. Na lotnisku Modlin byliśmy już o 17:20.
piątek, 10 lipca 2015
Zakopane wita...
Do Zakopanego wybraliśmy się w weekend 3-5 lipca 2015 roku. Tradycyjnie wyjazd zorganizowany w grupie znajomych zarażonych miłością do Tatr. Dla nich to już piąty wyjazd z rzędu – dla nas dopiero drugi. Plan jest taki, że spotykamy się w piątkowy wieczór na kwaterze w Zakopanem i przez dwa dni organizujemy sobie dwie trasy – z dużym naciskiem na tę sobotnią. Grupę jak zwykle mobilizuje i logistycznie ogarnia Ula.
czwartek, 18 czerwca 2015
Do Krakowa na jeden dzień za 3 złote..
Tak,
tak.. za tyle, a dokładnie rzecz ujmując - cena za dwa bilety na
trasie Warszawa-Kraków-Warszawa osiągnęła zawrotne 6 złotych (w
tym 2 złote opłata rezerwacyjna). A więc jedziemy do Krakowa.

sobota, 18 kwietnia 2015
Do Wrocławia na jeden dzień za 9 złotych
Jest 26 marca 2015 roku. Ten czwartkowy poranek to czas na jednodniówkę we Wrocławiu. Jednodniówkę z rodzinką.
Mąż w pracy, córcia w szkole - a my z Oskarem lecimy.... fruuuu!
Radzę polubić kilka fanpagów na facebooku tj. Mleczne Podróże, Tanie loty, Fly4free, czy Pasażer. Podobnie jest z promocjami autokarowymi - o wszystkich okazjach cenowych najpierw słychać na fejsie :)
Zakup biletów zaledwie trzy tygodnie wcześniej - 3 marca kolejny raz rzucona pula biletów po 9,00 złotych. Kwota 18 złotych za lot w dwie strony to naprawdę grosze!! Bez problemu można było kupić bilety nawet na kilka dni, ale także i na weekend. Zakup biletów oczywiście bezpośrednio na stronie
http://www.ryanair.com/pl/ na trasie Warszawa Modlin-Wrocław-Warszawa Modlin dla czterech osób to wydatek 72 złotych. niedziela, 8 marca 2015
Tylicz - nawet na wiosenny spacer
Przy dzisiejszej ciepłej niedzieli przyszła mi do głowy jeszcze jedna prezentacja Tylicza. Próżno czekać powrotu zimy, pogoda raczej z dnia na dzień jest coraz bardziej wiosenna, stąd może to dobry pomysł, aby pokazać Tylicz nie tylko z narciarskiej zimowej strony, ale także jako miejsce odpowiednie na zbliżające się cieplejsze pory roku. Jedną z propozycji jest tylicka
Golgota
Golgota to biblijne miejsce nieopodal Jerozolimy, gdzie na wzgórzu dokonywano egzekucji na skazańcach. Słowo to w języku łacińskim brzmi "calvaria" i znaczy "czaszka".
poniedziałek, 23 lutego 2015
Master, Kasztanek i inne słodkie atrakcje...
Tylicz - ski, a i owszem, ale to nie jedyny sposób na spędzanie wieczoru. Na wieczorne zjeżdżanie, ja wybrałam drugi tylicki stok...
http://www.master-ski.pl/
Ja niestety troszkę spóźniłam się z relacją, bo na Mazowszu dziś prawie zastała nas wiosna. Jeśli zaś wierzyć zapisom na stronie to warunki na tylickim stoku nadal są bardzo dobre - pokrywa śnieżna 95 cm, śnieg naturalny ho ho ho!!!
Master Ski
To stok znajdujący się niemal w centrum Tylicza - oddalony od naszej kwatery około 800 metrów. Wszelkich szczegółów na temat trasy zjazdowej i cennika karnetów szukajcie na stroniehttp://www.master-ski.pl/
Ja niestety troszkę spóźniłam się z relacją, bo na Mazowszu dziś prawie zastała nas wiosna. Jeśli zaś wierzyć zapisom na stronie to warunki na tylickim stoku nadal są bardzo dobre - pokrywa śnieżna 95 cm, śnieg naturalny ho ho ho!!!
![]() |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
