sobota, 26 kwietnia 2014

Pierwsze kroki w Berlinie

Jest środa - 8 rano, stoimy z walizkami na parkingu przed lotniskiem Schonefeld. Plan jest taki: zostawiamy bagaże na kwaterze i ruszamy w miasto. Dojazd z lotniska do centrum miasta jest dość prosty i przy pomocy Google map zaplanujecie go bez trudu. 
Tutaj także dokładny opis:
http://www.berlin-airport.de/pl/podrozni-sxf/dojazd-i-wyjazd-z-lotniska/autobus-i-pociag/transport-lokalny/index.php
My wybrałyśmy dojazd koleją miejską. Dojście do stacji oznaczone literką S widoczne jest z daleka. Zresztą proponuję obejrzeć pierwsze minuty filmu.
Autor zachęca tutaj do skorzystania z ekspresowej linii kolejowej. My skorzystałyśmy z pociągu S9 w kierunku S+U Pankow, choć dojechać można także pociągiem RB 14. Alternatywą jest też wyjazd z lotniska autobusem X7 (którego przystanek znajduje się przy samym terminalu). Kursuje on jednak co 20 minut, a my postanowiłyśmy nie czekać tak długo. 
Najważniejsze jednak kupić bilety!!! Radzę rozejrzeć się za biletami zaraz po wyjściu z Polskiego Busa. Automat do biletów znajduje się tuż przy wejściu do terminala. 

piątek, 4 kwietnia 2014

Polskim Busem z animuszem...

... Tak właśnie wyglądać miała nasza podróż Polskim Busem.
Ale może zacznijmy od początku:
Polski Bus to przewoźnik z kilkuletnim już stażem, luksusowe, klimatyzowane autokary marki Van Hool, skórzane czerwone fotele, wi-fi na pokładzie, wc, ba..... a nawet catering podczas podróży. 


niedziela, 5 stycznia 2014

Good bye Roma, a raczej do zobaczenia...

Ach! I przyszedł czas powrotu. Wylot planowany na godzinę 17:30, mamy więc jeszcze całkiem sporo czasu i to przecież nie czasu na pakowanie, ale na zwiedzanie kolejnych zakątków Rzymu.  Na szczęście możemy bagaże przechować na kwaterce. 
Dzisiejsze pierwsze i prawie ostatnie kroki prowadzą nas zgodnie z drogowskazem...

niedziela, 8 grudnia 2013

O tym, jak uciekaliśmy przed tłumem, który i tak nas dogonił...

Wciąż jeszcze czujemy za sobą oddech Watykanu, mimo iż tuż po nabożeństwie przysiedliśmy sobie na schodach przy sklepie z pamiątkami, żeby przeczekać tę tłumną masę. Po odpoczynku wyruszyliśmy wcale nie centralną ulicą via della Concilazione, ale boczną ulicą Borgo Santo Spirito. Jednak ulice te spotykają się tuż przed mostem Ponte Vittorio Emanuelle II.  




sobota, 23 listopada 2013

Watykan, ech Watykan

Ech.. mawiali wszyscy na Watykan musicie poświęcić cały dzień. A my nie mamy aż tak dużo czasu... Do Watykanu wybieramy się w niedzielę, tak aby załapać się na cotygodniowy Anioł Pański. Ponieważ zdajemy sobie sprawę, że tak pomyślą wszyscy wyjeżdżamy z domu dość wcześnie, bo o 8:00 rano. Jedziemy metrem (czerwona linią) z rodzimej stacji NUMIDIO QUADRATO szesnaście stacji. Wysiadamy z metra na stacji OTTAVIANO i spokojnie możemy iść za tłumem - wiodącą prosto ulicą via Ottaviano. Prawie truchtem mijamy poszczególne grupy turystów - a to Polaków, a to brazylijską młodzież w kolorach narodowych. Już po drodze, co chwila zaczepiają nas sprzedawcy proponując zakup chorągiewki z Papa Francesco. Via Ottaviano prowadzi nas do samych murów państwa watykańskiego i tu zamienia się w ulicę via di Porta Angelica. 

poniedziałek, 11 listopada 2013

Starożytny Rzym - część druga

Teatr Marcellusa

Schodzimy z placu Kapitolińskiego w kierunku Tybru. W tej części wzgórza kapitolińskiego znajduje się strome zbocze skalne, z którego zgodnie z legendą strącono Tarpeę za to, że w czasie obrony Kapitolu zdradziła wrogom dogodne przejście do twierdzy. Od jej imienia skała została nazwana Tarpejską i od tego czasu zrzucano z niej zdrajców. 

piątek, 8 listopada 2013

Starożytny Rzym

Oj niełatwa to była noc, niełatwa. Via Tuscolana nie zasypia nigdy, to i ja miałam z tym problem.
Na kolejną noc obowiązkowo zatyczki do uszu. Wszak ja prowincjonalny zwierz nie zwyczajna jestem takich hałasów na co dzień słyszeć, a tym bardziej w ich dźwięku do snu się utulić :) A tu trzeba rankiem wstać i czym prędzej ruszać w trasę, bo zamiast bloga "Mysza w trasie" czytać będziecie bloga "Ślimak w trasie".
Godzina 9:00 wyjście z domu - chcemy przecież dostać się do Koloseum jeszcze przed tłumem. Wsiadamy więc w metro na stacji NUMIDIO QUADRATO w kierunku BATITSTINI i jedziemy dziesięć stacji do TERMINI. Tu przesiadamy się w linię B w kierunku LAURENTINA i wysiadamy na drugiej stacji COLOSSEO. Taka podróż kosztuje każdego z nas bilet jednorazowy za 1,50 EUR. Bilet BIT ważny jest 100 minut od pierwszego skasowania i obowiązuje na dowolną ilość podróży autobusami, czy tramwajami, ale na jedną podróż metrem. Oczywiście mimo przesiadki w metrze na inną linię obowiązuje jeden taki bilet, dotąd dopóty nie przekroczy się bramki. Około godziny 9:30 stoimy pod Koloseum. 


Printfriendly