środa, 28 grudnia 2016

Varna na dzień dobry i na do widzenia

Pewnego pięknego dnia - ha, ha za dużo powiedziane, że pięknego - bo znowu było ciepło, ale pochmurno - 16 sierpnia 2016 roku wybraliśmy się do Warny. Warna to po Sofii i Plovdiv trzecie, co do wielkości miasto w Bułgarii. Byliśmy już w Sofii , byliśmy w Plovdiv - to teraz przyszedł czas na Warnę.  Przejeżdżaliśmy przez to miasto jadąc z lotniska, jednak to nie to samo co zobaczyć jego serce, no i chyba największą atrakcję jaką jest Delfinarium. Startujemy:

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Kulinarne АБВ - czyli gastronomia w Białej i nie tylko

АБВ czyli trzy pierwsze litery bułgarskiego alfabetu pisanego cyrylicą (grażdanką) to w transliteracji bułgarskiej ABV. To troszkę tak, jakby u nas chcieć napisać ABC .... Tak więc tym razem startujemy z bułgarskim słowniczkiem kulinarnym. Swego czasu opublikowałam taki słowniczek na moim ulubionym forum bulgaricus.com 
http://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=165&page=2
Tam znajdziecie też wiele bułgarskich ciekawostek m. in. w temacie kulinariów.
Na śniadanie...
banica - bułka ze specjalnego ciasta z różnymi dodatkami, uwaga: bułki serowe są zazwyczaj słone,a nie słodkie jak w Polsce
łukanka - podsuszana i spłaszczona kiełbasa, troszkę podobna do salami, w środku kawałeczki mięsa wieprzowo-wołowe i przyprawy
szpek - półsucha  mocno przyprawiona wędlina bułgarska,
palacinka - naleśnik
Przystawki
szopska sałatka - nie traktujcie jej jako surówki, gdyż w Bułgarii podawana jest jako przystawka. Składniki: pomidory, ogórki, cebula, papryka opiekana, starty owczy ser; smakuje pysznie szczególnie polana octem winnym i oliwą (które zazwyczaj stoją na każdym stole)
owczarska sałatka - Składniki: pomidory, papryka czerwona lub zielona, jajko gotowane, szynka, oliwki, starty owczy ser.
czuszka biurek - panierowana smażona papryka nadziewana białym serem z przyprawami
sirene po shopski - biały ser bułgarski duszony w glinianym naczyniu z warzywami i jajkiem
sirene - biały ser owczy, krowi lub bawoli, o smaku zbliżonym do fety (tylko mniej słony); czasem podawane są frytki z tartym sirene na wierzchu
kaszkawał panirowany - bułgarski ser zółty (kaszkawał) panierowany i smażony na głębokim tłuszczu
podłuczeni tikwiczki - podsmażone plasterki cukinii w sosie czosnkowym
liuti czuszki - bardzo pikantne pepperoni, świeże lub marynowane
czesnakova pirljenka - cienki chlebek podobny do macy z czosnkiem, podawany na ciepło
caca - malutkie rybki panierowane i smażone w całości w głębokim tłuszczu; mają wielkość frytek i podobnie też smakują, serwowane często z cytryną
Zupy
tarator - zupa na zimno - chłodnik, sporządzony z ajranu i pokrojonych w drobną kostkę ogórków, koperku z mielonymi orzechami; bardzo orzeźwiające danie 
szkembe cziorba - zupa z flaków wołowych ze śmietaną lub mlekiem, podawana na słodko, do nich podawane są (w osobnych naczyniach) pikantna mielona papryczka z nasionami i czosnek w occie.
bob cziorba - zupa fasolowa z pomidorami i czasem ostrą papryką
topczeta - nasz rosołek zabielany, dość słony z klopskikami z mięsa mielonego
piljeszka - rosołek z drobnymi kawałkami kurczaka, łagodna zupa bez niespodzianek, także  z drobnymi klopsikami z mięsa mielonego
Potrawy jednogarnkowe
kawarma - bardzo smaczne danie, składające się z wieprzowiny i warzyw

niedziela, 23 października 2016

Byala - orientacja w mieście

Byala, to po polsku Biała. To miejscowość, która na wybrzeżu Morza Czarnego odznacza się niezwykłym klimatem. Małe miasteczko we wschodniej Bułgarii, w prowincji Warna - oddalone ok. 50 km od Warny i 70 km. od Burgas, zamieszkiwane podobno przez 2500 mieszkańców (dane z grudnia 2009 roku - 2171 mieszkańców). I właśnie na trasie Warna-Burgas zaprasza nas swoim herbem, aby skręcić i to właśnie tutaj spędzić wakacje. Czy aby na pewno?

środa, 12 października 2016

O hotelu w Białej

Tegoroczne miejsce zakwaterowania zaproponowane zostało przez jednego z moich kolegów jako perełka wyszukana na popularnej stronie booking.com. Wybraliśmy wydawać się mogło rodzinny hotel Walmar zlokalizowany w Białej przy ulicy Zdravko Bombov numer trzynaście. Naprawdę rezerwując tutaj nocleg nie przyszło nam do głowy, że będzie to pechowa trzynastka. Ponieważ hotel miał też swoja ofertę na stronie pochivka.bg oraz własną witrynę internetową - rezerwacji dokonaliśmy bezpośrednio u właściciela. Rzeczywiście od stycznia tego roku kontakt z właścicielem był znakomity - odpisywał nam gotowymi formułami (kopiuj-wklej), życząc przy okazji Szczęśliwego Nowego Roku. Wiadomości wymieniane na facebooku, jak również skype nie pozostawiały złudzeń: To tutaj w tym roku zanocujemy!!!
Co prawda aktualnych zdjęć pokoi nie było zbyt wiele, a te co były nie zachwycały, ale w końcu liczy się też otoczenie hotelu, no i atrakcyjna cena. Czarujący ogród, całkiem sporych rozmiarów basen, no i przede wszystkim życzliwość właściciela - transfer z lotniska i wszystkie zapytania kwitowane odpowiedzią "Nyama problema".

środa, 28 września 2016

Pora na Bułgarię 2016

Wreszcie nadszedł czas upragnionych wakacji. Pewnie nie będzie to dla Was zaskoczeniem, że tegoroczne wakacje spędzimy w Bułgarii. Ale uwaga – tym razem zmiana miejscowości, bowiem wypoczywać będziemy w Białej. Ponieważ Biała (Byala) to niewielka miejscowość położona w połowie drogi między Warną a Burgas, stąd w grę wchodził zakup biletów lotniczych do obu portów. Przez Białą przejeżdżaliśmy już w 2010 roku, kiedy to odbywaliśmy swoją pierwszą i jedyną samochodową podróż do Bułgarii. Była to właściwie pierwsza miejscowość na wybrzeżu Morza Czarnego, która wywołała w nas wielkie łał!!!
Jadąc drogą z Warny rozciągał się widok na Białą, a w dali widać było morze.
I dziś tam wracamy....tym razem samolotem.

Samolotem do Bułgarii

Lot z Okęcia we wczesnych godzinach rannych wymusza dojazd na lotnisko samochodem. Mamy na lotnisko jakieś 35 km, ale o tej porze pociągi już nie kursują, albo jeszcze nie kursują. Na szczęście każda rodzinka zorganizowała sobie kierowcę i o 3:55 spotykamy się w pełnym składzie na lotnisku.  Nasz poranno-nocny dojazd na lotnisko wcale nie był taki tani... Kosztował nas parę litrów benzyny, ale i 100 zł mandatu plus 4 pkt za przekroczenie prędkości.
Grupa 11 osób (cztery rodziny) leci z Warszawy do Warny 11 sierpnia 2016 r., drugi turnus – 7 osób (dwie rodziny) doleci do nas z Poznania do Burgas 15 sierpnia 2016 r. No i znowu wyjdzie gromadka....
 Wszędzie da się z Myszą w trasie...

piątek, 22 lipca 2016

Ostatni dzień, ostatnie godziny w Paryżu

No i nadszedł wtorek - dzień naszego wyjazdu z Paryża. Wszystko co dobre kiedyś się kończy, ale spróbujemy jeszcze cokolwiek zobaczyć, by w pełni wykorzystać czas w Paryżu. Oczywiście plany muszą zostać zmodyfikowane z racji zainteresowań numizmatycznych Pana Męża. To co nie udało się wczoraj, dziś stało się obowiązkowym punktem dnia. Zatem wychodzimy z domu parę minut po 9:00. Dzielnica, w której Radek znajdzie swój upragniony banknot (najchętniej taki sztywny dopiero co wycofany z obiegu) to okolice Placu de la Bourse - a dokładnie rue Vivienne znajdującej się kilka przecznic od naszej kwatery (stacja metra Bourse).
Stacja metra Bourse wzięła swoją nazwę od Giełdy, która ma tutaj swoją siedzibę.

czwartek, 2 czerwca 2016

Paryskie poniedziałkowe popołudnie

Poniedziałkowe popołudnie postanowiliśmy spędzić w paryskiej dzielnicy Montrmartre, do której dojechaliśmy ze stacji metra Starssbourg-St Dennis fioletową linią nr 4 w kierunku Porte de Clignacourt do stacji Chateau Rouge (wysiadamy na piątej stacji).  Ze stacji metra skierowaliśmy się w lewo rue Polet, Clignacourt i rue Muller. Montrmartre to dzielnica artystów, która włączona została do Paryża w XIX wieku. Znana szczególnie z Placu Pigalle, Moulin Rouge, ale także z Sacre Coure.

Sacre Coure

Bazylika Sacre Coeur jest najwyżej położonym punktem Paryża, a na wzgórze Montrmartre, na którym znajduje się Bazylika można wjechać kolejką (Funiculaire), na którą obowiązuje taki sam bilet, co do metra.


Printfriendly